| tww | aktualizacja: Piątek, 3 lutego 2012 roku, godzina 21:07 | Podziel się: ![]()
|
Francuz Yohann Bassez będzie w sobotę biegał przez 1001 minut przy -15 stopni Celsjusza wokół kompleksu AWF. Ma to być pierwszy memoriał dla tragicznie zmarłej koleżanki.

Mieszkający od kliku lat w Poznaniu Yohann Bassez, który na co dzień prowadzi zajęcia ze Street Movementu dla studentów Akademii Wychowania Fizycznego planuje dokonać niesamowitego wyczynu. W sobotę od godz. 5.00 rano chce biegać przez 1001 minut, a towarzyszyć mu będzie bardzo niska temperatura. Synoptycy spodziewają się nawet -15 stopni Celsjusza.
- 1001 minut biegu to swojego rodzaju memoriał dla jego tragicznie zmarłej koleżanki, która również trenowała parkour. Podobne biegi memoriałowe zorganizowali jego koledzy w różnych miejscach Europy - mówi Marcin Dobrzański, przewodniczący Rady Uczelnianej Samorządu Studenckiego AWF.
Co godzinę Yohann będzie można spotkać pod budynkiem AWF-u, gdyż tam znajdować się będzie punkt żywieniowy, który będzie obsługiwany przez Samorząd Studencki. Francuz przebiegnie w sumie około 100 km, a planowane zakończenie około godz. 21.40 obok budynku uczelni znajdującym się przy ul. Królowej Jadwigi 27/39.
| POWIĄZANE WIADOMOŚCI |
| WASZE KOMENTARZE | [1] |
| DODAJ KOMENTARZ | | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~ | zaloguj | zarejestruj |
Politechnika awansowała do I ligiKoszykarze AZS Politechnika Poznań wygrali na wyjeździe z Franz Astoria Bydgoszcz 77:74 w decydującym meczu finału play-off i awansowali do I ligi. Bohaterem spotkanie został Paweł Hybiak, który tuż przed końcową syreną trafił za trzy.
• Warta przełamała złą passę
• Big Plus zdobył Puchar Rektora PP
• Trwają zapisy na Poznańską Kajakową Masę Krytyczną
• Gabrych zostaje w Warcie Poznań
|
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||

Drużyna Big Plus pokonała koszykarzy Wechty Poznań 79:65 i wygrała rywalizację w Lidze Amatorskiej Koszykówki o Puchar JM Rektora Politechniki

Społeczność XX Liceum Ogólnokształcącego powitała we wtorek koszykarki swojej szkoły, które wraz z zespołem INEA AZS Poznań zdobyły Mistrzostwo Polski
II Festyn Lotniczy „Lotnisko bliżej miasta”Spotkanie obrazujące historię polskich skrzydeł i nowoczesne oblicze lotnictwa, emocje nie porównywalne z niczym innym - tak w skrócie można zapowiedzieć II Festyn Lotniczy Lotnisko bliżej miasta, który 26-27 maja 2012 roku odbędzie się na w Michałkowie. Swoją obecność potwierdził już pilot Jurgis Kairys z Litwy.
• Sobota, 2012.05.26
Baseny, nauka pływania
| Kluby fitness i siłownie
| ||||||
Korty tenisowe
| Kluby bilardowe
| ||||||
Golf
| Żeglarstwo, Sporty wodne
| ||||||
Squash
| Wspinaczka
| ||||||
Dart
|
![]() | 541 tysięcy czytelników | nr 1 w Poznaniu | 100% poznański kapitał |
Witold Kundzewicz redaktor naczelny Kasia Żurowska, Joanna Wachowska, Tomasz Woźniak, Remigiusz Koziński, Bartosz Stańda redakcja Jacek Maglewski, Piotr Gębura IT | |||













dupek z ciebie
No to zapraszam w sobotę, pokaż na co Cię stać kozaczku
A co Ty potrafisz?!
Sorry, ale ja nie widzę sensu takiego truchtu.
Koleś. To jest dla jego tragicznie zmarłej koleżanki. Jeśli ty nie widzisz w tym sensu to jest to tylko i wyłącznie twój problem, nerdzie.
Żeby było jasne, mi nie przeszkadza, że koles sobie truchta. Tylko co z tego truchtania będzie miała Ś.P. Koleżanka?
Nie zawsze wszystko co robimy musi mieć sens...najważniejsze jest to w co wierzymy...
Prawda, prawda. Ale w co wierzy Truchtant?
Masz racje kolego,oni tylko stale tu przesiadują i obrastają w swoje tłuste sadła i niestety biedacy walą konia,bo która by takich internetowych jełopów chciała?
To jest to samo. Tego uczą w AWF.
Od kiedy skody Felicie mają podgrzewane fotele i nazywają się x6? ;-)
Yohann wierzy w rodzinę i przyjaźń ponad wszystko i to właśnie daje mu siłę i pozwala dokonywać niesamowitych rzeczy. Jego zmarła koleżanka pokazała mu, że nie ma rzeczy niemożliwych, ale trzeba mocno w siebie wierzyć i uparcie dążyć do celu. I on to właśnie robi. W jego słowniku nie istnieje zwrot "nie da się", czy "to nie możliwe". Dla mnie on jest jak ten trzmiel, który lata wbrew prawom fizyki bo ma za małe skrzydełka w stosunku ciężaru całego organizmu. Tu chodzi o to, żeby zrobić coś dla samej idei, satysfakcji, świadomości tego, że osiągnęło się zamierzony cel, spełniło kolejne marzenie. Przecież to marzenia napędzają nasze życie, a on nie tylko marzy - o je po prostu realizuje.
Moze w Boga wierzy.Kto w nic nie wierzy tego nie zrozumie.
Ty naprawdę tego nie rozumiesz? To powiedz po jaki h... się odwiedza groby zmarłych, stawia pomniki, umieszcza tablice ku pamięci? Przecież wg twojego toku myślenia oni też nic z tego nie będą mieć, prawda?
Groby espeki odwiedzają po to, aby się przy nich modlić, czasem do nich modlić.
Ale o co ci chodzi... Ku...a mać... to nawet pytania nie można zadać żeby nie odezwali się pieprzeni malkontenci??? Pytam poważnie... co to jest?
Dzięki... pewnie wiara lubi te zajęcia... między anatomią a fizjologią fajne rozerwanie się...
Piszesz, że pominiki są niepotrzebne, że nic nie dają? Nie masz racji. One przedłużają pamięć ludzką, pamięć narodów. Jest to materialny ślad życia na ziemi jednostek wybitnych lub wydarzeń o znaczeniu dziejowym. Oczywiście najważniejsza i tak jest modlitwa za zmarłych w kontekscie powyższego tekstu. Dlatego mnie sposób czczenia pamięci o Ś.P. Koleżance przez Truchtnata nie przekonuje. Takie jest moje zdanie. Francja- rewolucja francuska, laicyzacja zrobiły swoje.
Wyjdź na zewątrz i przebiegnij 1 kilometr. Yohann zrobi ok. 100 km. Jak już uda Ci się dojść do siebie to wypowiedz się ponownie...
A Yohann go widzi, to jego sposób i nic Ci do tego. On to robi z serca!
racja jak jest taki mądry sam to zrób to jest mój trener i trzymam za niego kciuki!
Tak. Jeszcze 30 minut.
A CZY ZAWSZE KAŻDY MUSI COŚ ZE WSZYSTKIEGO MIEC??? Materialiści dookoła i nic więcej!!! Każdy tylko pyta, co z tego będzie miec... nie chodzi o to, zeby coś miała, chodzi o swego rodzaju pokłon w jej stronę. Tak sobie gościu wymyślił i jego sprawa. Widac są jeszcze ludzie, którym się chce chciec.