| tww | aktualizacja: Piątek, 3 lutego 2012 roku, godzina 18:06 | Podziel się: ![]()
|
- Podjąłem decyzję definitywną o zawieszeniu procesu ratyfikacji ACTA - oświadczył premier Donald Tusk. Nieoficjalnie mówi się, że wpływ na decyzję premiera miały liczne protesty, w których bardzo aktywni byli poznaniacy.

Poznańscy przeciwnicy kontrowersyjnego porozumienia przeciw piractwu internetowemu ACTA zorganizowali pierwszy duży protest w środę, 25 stycznia na ul. Półwiejskiej. Wzięło w nim udział kilkaset osób. Demonstranci mieli race i transparenty. Wielu z nich założyło słynne maski Guy Fawkes'a, jednego z przywódców tzw. spisku prochowego w XVII-wiecznej Anglii.
Dzień później odbyła się kolejna manifestacja, która zgromadziła ponad dwa tysiące osób. Demonstranci zmienili wtedy trasę marszu bez zgody samorządu lokalnego i policji. Ponadto policjantów zaatakowano kamieniami, obrzucono też siedzibę poznańskiej Platformy Obywatelskiej. Przez kolejne dni przeciwnicy ACTA mobilizowali się w internecie, a Kancelaria Grzybkowski Guzek Jackowski z Poznania, w imieniu „Wolności dla Internetu” wystosowała petycję do Donalda Tuska zarzucając niezgodność ACTA z konstytucją. Kolejny protest odbył się w ostatni czwartek i zgromadził około 400 osób.
Nieoficjalnie mówi się, że m.in. poznańskie protesty, podczas których często padały antyrządowe hasła zmusiły rząd do działania. W piątek premier Donald Tusk zwołał specjalną konferencję prasową w sprawie ACTA. - Podjąłem decyzję o zwieszeniu procesu ratyfikacji ACTA - powiedział na konferencji prasowej premier Donald Tusk, który przyznał, że konsultacje społeczne były niepełne i potrzebna jest głębsza analiza skutków umowy ACTA. - Są pewne dwuznaczności i musimy być w 100 proc. pewni, czy są bezpieczne dla polskich użytkowników internetu - dodał Tusk.
Premier zapowiedział, że jego współpracownicy przejrzą wszystkie ustawy dotyczące praw autorskich, wolności w internecie, dostępu do informacji, by zmieniać je w kierunku „wolnościowym, proobywatelskim”.
Przypomnijmy, że podpisane przez Polskę 26 stycznia 2012 roku porozumienia ACTA zakłada przyjęcie do 1 maja 2013 roku. Procedura ratyfikacji zakłada, że umowę najpierw powinien przyjąć Sejm, następnie prezydent. Natomiast jeśli Unia Europejska nie ratyfikuje ACTA, a zrobi to, co najmniej sześć krajów członkowskich, wtedy porozumienie i tak będzie w nich obowiązywać.
| POWIĄZANE WIADOMOŚCI |
| NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI |
|
| WASZE KOMENTARZE | [1] [2] [3] |
| WASZE KOMENTARZE | [1] [2] [3] |
| DODAJ KOMENTARZ | | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~ | zaloguj | zarejestruj |
![]() | 541 tysięcy czytelników | nr 1 w Poznaniu | 100% poznański kapitał |
Witold Kundzewicz redaktor naczelny Kasia Żurowska, Joanna Wachowska, Tomasz Woźniak, Remigiusz Koziński, Bartosz Stańda redakcja Jacek Maglewski, Piotr Gębura IT | |||















Baranem jesteś. Właśnie trwa sesja, gdyby nie sesja byłoby nas 5 x wiecej...
Co to jest "stuenta"?
Ale nie ma tych sześciu krajów - na razie wszyscy się w Unii wstrzymali! Tusk wyczaił, że jak na razie jest jedynym chętnym!
No tak, ACTA to tak naprawdę studnia bez dna. Tusk nie ma mandatu społecznego do podejmowania tak istotnej decyzji, ktorą i tak już podjął. Dlatego wkrótce jego rząd upadnie.
Czy Tusk jej winny temu, że masz wysokie rachunki? Nie wydawaj na bzdety to zapłacisz czynsz. BOŻE, WIDZISZ, A NIE GRZMISZ :<
No ale proszę cię bardzo, żebyś mi nie przypisywał twoich cech bo przeciwko wszystkim to akurat nie jestem ja ale TY
Masz niesamowite poczucie humoru
Typowo pisowskie.
jeżeli nie premier tego rządu jest winien wysokich cen na przykład : paliwa ? żywności ? prądu ? itd.to kto ? mając w rękach całą władze nic nie robić aby było lepiej szaraczkowi to zdrada !!
to się inflacja nazywa. wszystko drożeje i raczej p.Tusk nie stoi i nie dyktuje : dzisiaj prąd 30% droższy! jutro paliwo 40gr droższe! drżyjcie!
Czy naprawdę jesteś tak tępy, że każdego wroga kłamliwego tuska uważasz z automatu za zwolennika kaczora?
to może sam zajmij ich miejsce? nie trzeba było głosować. a jak się nie podoba to w Polsce nic Cię nie trzyma.
Szczególnie lubię tego typu pseudoargumentację niby mózgów. Wg twojego toku "rozumowania" nie ma problemu w tym, że do polityki pchają się nieudacznicy, którzy nie mają pojęcia o rządzeniu krajem. Ponadto uważasz, że nikt nie ma prawa tych nieudaczników krytykować, a jeśli ktoś się na krytykę odważy, to nie ma prawa mieszkać w Polsce. A może właśnie na takich klakierów jak ty nie ma tu miejsca? Zaiste - logika rodem z Korei Północnej.
Gratuluję czytania ze zrozumieniem. Krytykować można, nikt z kraju za to nie wygania. Jednak to my, społeczeństwo wybieramy rząd więc nie ma co płakać nad tym co się wybrało. Jeżeli się twierdzi, że zrobi się dla kraju więcej to droga wolna - proszę startować na premiera i pokazać co się umie! A jak się nie podoba i widzi się, że w innym miejscu/kraju/kontynencie będzie lepiej to papa, nikt za szmaty nie trzyma, można poszukać lepszych przywódców. Ja się bardzo chętnie z Polski wyniosę, bo sądząc po poziomie społeczeństwa nic dobrego mnie tutaj nie spotka
Z tonącego okrętu szczury uciekają pierwsze. Teksty pt. "jak się nie podoba w Polsce to nikt tu siłą nie trzyma" uważam za szczególnie uwłaczające z tego tytułu, że czuję się Polakiem. Ktoś, kto takie brednie wygłasza jest niczym innym jak mendą społeczną broniącą aktualnego ustroju. Politykiem nie zostanę z prostego powodu - nie potrafiłbym rządzić. Tyle tylko, że ja potrafię się uczciwie do tego przyznać w przeciwieństwie do tuska, czy innych politykierów przy korycie, którzy pomimo, że nie mają podstawowych predyspozycji i cech takich jak godność, szczerość i uczciwość. Ale nikt mi nie zabroni rozliczać tych nieudaczników z publicznych przyrzeczeń i kłamstw, których się dopuścili. Uciekać jest najłatwiej. Podobnie jak wypędzać tych, którzy mają odwagę mieć pretensje do kłamców.
Hahahahahahaha! boże, człowieku, Ty serio czytać nie umieszt! ktoś wygania? ktoś zabrania krytykować? NIE! Masz kompleksy jakieś czy co? weź wrzuć na luz i się nie unoś, bo twoje nerwy Tuska ze stanowiska nie zdejmą. A to, że nie czuję się patriotą i akceptuję to co jest, to nie oznacza, że jestem mendą społeczną. Wypraszam sobie, bo ja Ciebie nie obrażam.