| KaT | aktualizacja: Wtorek, 10 stycznia 2012 roku, godzina 10:31 | Podziel się: ![]()
|
Do 15 stycznia ze wszystkich pojazdów komunikacji miejskiej w Poznaniu zniknie miejski herb. Na autobusach i tramwajach zobaczymy tylko logo ZTM i MPK.

Rozczarowani poznaniacy od kilku dni przesyłają do nas maile związane z likwidacją herbów miasta z pojazdów komunikacji miejskiej. - Miejscy radcy wstydzą się herbów Poznania na autobusach i tramwajach MPK. Do 15 stycznia mają zniknąć wszystkie herby miasta z pojazdów MPK. Zostanie tylko logo ZTM i MPK. Wstyd i rozczarowanie, a mamy ponad 750-letni herb miasta - pisze Barbara.
- Z wielką przykrością pragnę powiadomić iż niestety z miejskich tramwajów i autobusów zostaną usunięte herby naszego pięknego miasta! To niewiarygodne! Przecież już od dawien dawna poznański herb widnieje na komunikacji miejskiej - dodaje Anna.
- To prawda. Do 15 stycznia ze wszystkich pojazdów Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego muszą zniknąć herby Poznania - wyjaśnia Iwona Gajdzińska, rzeczniczka MPK Poznań. - Otrzymaliśmy pismo z Zarządu Transportu Miejskiego, w którym poinformowano nas, że decyzją Biura Promocji Miasta i Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Urzędu Miasta umieszczenie nowego logotypu ZTM jest jednoznaczne z usunięciem z pojazdów herbu miasta - dodaje.
Rafał Kupś, p.o. dyrektora ZTM przyznaje, że tylko wykonuje zarządzenie miasta. - My takiej decyzji nie podejmowaliśmy. W tej kwestii proszę się kontaktować z miastem - mówi.
- To nie jest zamach na tradycję - wyjaśnia Borys Fromberg z Biura Promocji Miasta. - Zdecydowaliśmy się na zlikwidowanie herbów Poznania z pojazdów komunikacji miejskiej ze względu na to, że po naszym mieście mogą jeździć nie tylko autobusy i tramwaje MPK, ale też prywatni przewoźnicy - dodaje. - Zarząd Transportu Miejskiego jako jednostka nadzorująca transport miejski musi traktować wszystkich na równi. Nie może być tak, że MPK będzie miało na pojazdach herb bo funkcjonuje w Poznaniu od lat, a inni przewoźnicy możliwości umieszczenia herbu np. na autobusach nie będą mieli.
Fromberg przyznaje, że może to być posunięcie przez wielu odebrane jako radykalne, ale na pewno nie ma za zadanie walczyć z tradycją. - Musimy stać na straży prawa. Chcemy po prostu uniknąć sytuacji, w której poznański herb staje się symbolem komercyjnym i jest wykorzystywany przez wszystkich bez kontroli miasta. Herb ma być wykorzystywany tylko w celach reprezentacyjnych. Przygotowujemy uchwały na temat możliwości wykorzystywania herbu, chcemy też m.in. chronić nazwę Poznań i poznański logotyp.
Herby umieszczone na poznańskich tramwajach i autobusach muszą zniknąć do najbliższej niedzieli.
| SONDA |
| a) To skandal. Nie wolno niszczyć tradycji. | [81%] | ||
| b) Nie obchodzi mnie to. Ważne, by tramwaje i autobusy jeździły punktualnie. | [15%] | ||
| c) To bardzo dobre posunięcie. Chroni herb miasta przed wykorzystaniem do działań komercyjnych. | [4%] |
| POWIĄZANE WIADOMOŚCI |
| NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI |
|
| WASZE KOMENTARZE | [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] |
| WASZE KOMENTARZE | [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] |
| DODAJ KOMENTARZ | | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~ | zaloguj | zarejestruj |
![]() | 541 tysięcy czytelników | nr 1 w Poznaniu | 100% poznański kapitał |
Witold Kundzewicz redaktor naczelny Kasia Żurowska, Joanna Wachowska, Tomasz Woźniak, Remigiusz Koziński, Bartosz Stańda redakcja Jacek Maglewski, Piotr Gębura IT | |||


















No właśnie o tym pisałem.
Nie przypominaj mi tego nadgryzionego pączka. Znakiem firmowym psia kupa.
Aureole też będą mieli?
Aureole nad gwiazdką? Rewelacja ROTFL ;-) Unia Wolności dzisiaj to Kretkowska w SLD. PO to konserwatywni-liberałowie, którzy opuścili Unię Wolności w 2001 roku.
Zgadza się, kupa kretynów indolentów i nieuków. Daja na to dowody co chwila jednak czuja się tak pewni i bezczelni że nic sobie z tego nie robią. Tymczasem wystawili się na pośmiewisko a nazwiska panów z Biura Promocji Miasta wszyscy znamy! I zapamiętamy!
Unia Wolności już nie istnieje, jednak dzieło, ktore ona rozpoczęła jest kontynuowane. Przecież myśl UW snuje się do dziś przez kuluary sejmowe. To wszystko się "przepoczwarzyło" ale to wciąż te same organizmy funkcjonujące pod innymi szyldami. Od poczwary różni ich jednak jedno. Nigdy z nich nie powstanie piękny motyl. Ojcowie tej robaczywej doktryny, czyli najwyżej postawieni w masońskiej organizacji, wciąż czuwają. To wbrew pozorom bardzo znani i wpływowi ludzie ale nie piastujący najbardziej "widocznych" stanowisk w państwie.